1990 – Wejherowo, baza Cedron

Krótki wypad ekipy klubowej w teren przyniósł pozytywny rezultat – znaleziono miejsce, gdzie BAZUNY jeszcze nie było. Harcerska Baza Obozawa CEDRON w Wejherowie, pieknie położona w lesie, zdawała się być miejscem znakomitym. Początkowo impreza planowana była na maj, ostatecznie ustalono jednak termin jesienny – przypadający na dni 5-7 października 1990 r.

Kierownictwo objął Maciej Łukowiec (szef programu B’89), sprawy programowe pozostawiając Markowi Skowronkowi. Biuro “wzięła w swoje ręce” Ola Rogaczewska, serwis techniczny objął Jacek Piłaszewicz. “Ochroną” Przeglądu zajął się Rafał “Klaus” Chomicz.

Zmiany relacji cenowych na początku roku spowodowały, że wstępny preliminarz BAZUNY’90 opiewał na 30 mln zł (faktycznie koszty były większe). Od początku wiadomym było, że dotychczasowi organizatorzy nie będą w stanie pokryć odpowiedniej części wydatków. Po raz pierwszy wię na tak szeroką skalę skorzystano z pomocy sponsorów “z zewnątrz”. Przychylnie do nowej propozycji odniosły się firmy: “Baltona”, “Infracorr”, “Astar”, “Unipol” i “Rimex”; największy wkład w BAZUNĘ wniosły jednak: Samorząd Studentów PG, “Almatur” i SSP “TECHNO-SERVICE”.

Podobnie, jak przed laty, dużym ułatwieniem organizacyjnym było zakwaterowanie wykonawców na miejscu – tym razem w piętrowych domkach, dodatkowo rozbito na terenie bazy namioty typu NS. Sceną była gotowa platforma (domek, który się na niej znajdował, “zniknął” swego czasu w płomieniach) – do wykonania pozostała konstrukcja zadaszenia oraz dekoracja.

Konkurs piosenki zgromadził tym razem 29 wykonawców z całej Polski, przesłuchania odbyły się w piątek i w sobotę. Piątkowy koncert gości rozpoczął się rzęsistym deszczem, który nie zdołał jednak rozproszyć licznie zgromadzonej publiczności. Zaprezentowali się wykonawcy z Trójmiasta, m.in. SŁODKI CAŁUS OD BUBY, BEZ JACKA i PRIMA VISTA.

Deszcz dał się wszystkim we znaki jeszcze raz – w sobotę przed południem, przesłuchania konkursowe pzesunęły się o godzinę. Sobotnia noc była istną mieszanką tematyczną i stylistyczną – przez ponad osiem godzin słuchaliśmy m.in. piosenek morskich i szant (SMUGGLERS, Ryszard Muzaj), piosenek “z tekstem” (Olek Grotowski i Małgorzata Zwierzchowska), repertuaru country – turystycznego (TIMUR I JEGO DRUŻYNA), piosenek refleksyjnych (WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, Ryszard Manias), oryginalnej muzyki bluegrass (LITTLE MAGGIE) oraz bloku starych piosenek rajdowych (ZJEDNOCZONE SIŁY TRÓJMIASTA).

W niedzielnym koncercie laureatów zaprezentowało się ok. 20 wykonawców. Poziom był więc wyrównany, dominowały piosenki nastrojowe; bardziej, niż do zabawy przeznaczone do słuchania. Częste były drobiazgowe aranżacje piosenek z podziałem na głosy; niekiedy słyszeliśmy wręcz utwory wokalne. Rajdową Piosenką Roku została “Taradajka” bydgoskiej grupy WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO.

Piękna była sceneria niedzielnego koncertu – wreszcie zapanowała prawdziwa jesienna aura, zza drzew świeciło słońce a na tle ściany lasu wirowały w powietrzu liście. Ten obraz pozostanie chyba najdłużej w pamięci uczestników BAZUNY’90.