1981 – Sopot, Teatr Letni

W roku 1981 BAZUNA powróciła do Trójmiasta, tym razem pozostając w Sopocie. Próbowano wynająć Operę Leśną; ostatecznie jednak XI Ogólnopolski Studencki Przegląd Piosenki Turystycznej BAZUNA’81 odbył się w Teatrze Letnim, w dniach 8-10.05.1981 r. Laureaci imprezy wystąpili dodatkowo w Muszli Koncertowej przy sopockim molo.

W porównaniu z ostatnimi edycjami Przeglądu zmieniło się kierownictwo. Całością prac organizacyjnych kierował Roman “Minister” Nadolski, współpracowali z nim: Wiesława Kędzierska (finanse), Krzysztof Wielebski (kierownik techniczny), Majka Kulczykowska (sprawy organizacyjne), Bożena Kotarska (biuro) i Małgorzata “Żyrafa” Zysnarska (program). Do dotychczasowego grona organizatorów dołączył Urząd Miasta w Sopocie.

Wielu widzów było niezadowolonych z przeniesienia BAZUNY z pleneru do miasta. Powrót wymuszony był przede wszystkim względami organizacyjnymi – trudnościami przy załatwianiu wielu spraw oraz koniecznością licznych wyjazdów w przypadku imprezy wyjazdowej, przy istniejących ograniczeniach finansowych.

Pomimo, iż BAZUNA’81 nie miała takiej, jak przed laty turystycznej atmosfery i różne krążyły o niej opinie, została uznana za imprezę udaną. Owszem, zdarzały się i potknięcia (kiedy jednak ich nie było?). Ekipa akustyków (z WUT -u) sprawiała wrażenie, jakby nigdy nie obsługiwała koncertów w hali wielkości Teatru Letniego, wykorzystywany przez nią sprzęt nie należał do najbardziej na tę okazję odpowiednich. Operatorzy świateł z kolei (ekipa Teatru Letniego) nie radzili sobie zbytnio tak z “punktakami” jak i z pozostałymi reflektorami. Udana była natomiast oprawa plastyczna – tłem dla występów była fasada dworku z różnymi dodatkowymi rekwizytami (dekoracja wypożyczona z Teatru Wybrzeże).

Jury po wysłuchaniu 107 piosenek doznało rozdwojenia jaźni wyłaniając dwie Rajdowe Piosenki Roku 1981: “Turystyczną sambę” zespołu DO GÓRY DNEM i “Do dna” grupy KIJ. Szczególnie entuzjastycznie widzowie przyjęli Olka Grotowskiego – furorę zrobiła jego piosenka “Górski, Górski, miły bracie . . .” dedykowana ówczesnemu Ministrowi Edukacji Narodowej.

Na BAZUNIE’ 81 rozpowszechniło się tzw. podśpiewywanie, co nie wszystkim wykonawcom odpowiadało. Zdarzyło się, że gdy Olkowi Grotowskiemu zaczął towarzyszyć “mistrz” podśpiewywania J.P.Duda (notabene: weteran Przeglądu) spod dachu zjechał zielony kulisty przedmiot. Olek skwitował to krótko: “O! Kapusta dla osiołka!” i po chwili na scenie był już sam; pod dachem zaś wisiała jeszcze palma.

Na sopocką BAZUNĘ starannie przygotowano wydawnictwa reklamowe. Sporym zainteresowaniem cieszyły się zarówno śpiewniki, jak i plakaty oraz koszulki z charakterystycznym emblematem B’ 81 (patrz: okładka śpiewnika).